Dramat na polskiej wsi. Co trzecie gospodarstwo tonie w potężnych długach

Dodano:
Traktor, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels
Rolnicy alarmują, że coraz trudniej utrzymać gospodarstwa.

Rosnące koszty produkcji, drogie kredyty i niestabilne ceny skupu sprawiają, że tysiące gospodarstw funkcjonują dziś bez żadnej finansowej poduszki.

Coraz więcej gospodarstw działa "na styk"

Polskie rolnictwo znalazło się w jednym z najtrudniejszych momentów od lat. Z raportu "Kondycja finansowa polskich rolników. 2026", przygotowanego przez UCE RESEARCH, wynika, że największa grupa rolników – 32,9 proc. – ocenia swoją sytuację finansową jako ani dobrą, ani złą. Za tym pozornie neutralnym wynikiem kryje się jednak bardzo poważny problem. Dochody gospodarstw wystarczają jedynie na bieżące opłaty. Nie ma miejsca na oszczędności, inwestycje ani zabezpieczenie się na wypadek kryzysu.

– Sektor działa na styk, czyli bez buforów finansowych. Taki stan jest typowy dla gospodarek rolnych w okresach presji kosztowej – mówi Adrian Parol, ekspert rynku zadłużenia sektora rolnego i doradca restrukturyzacyjny, cytowany w raporcie. Jak dodaje, neutralna sytuacja finansowa nie jest komfortem, ale "ekonomicznym punktem zerowym".

Niemal co trzecie gospodarstwo ma poważne problemy

Jeszcze bardziej alarmujące są dane dotyczące gospodarstw w najgorszej sytuacji. Aż 30,5 proc. rolników ocenia swoją kondycję finansową negatywnie. W tym 19,3 proc. określa ją jako raczej złą, a 11,2 proc. jako bardzo złą. To oznacza, że niemal co trzecie gospodarstwo w Polsce ma dziś problemy z płynnością finansową, spłatą zobowiązań albo rosnącym zadłużeniem. Rolnicy ograniczają już podstawowe wydatki związane z produkcją. Odkładają zakup maszyn, rezygnują z modernizacji budynków czy inwestycji, które jeszcze kilka lat temu były standardem.

Rolnicy od miesięcy zmagają się z ogromną presją kosztową. Drożeją nawozy, paliwo, energia, pasze i środki ochrony roślin. Jednocześnie ceny skupu wielu produktów rolnych pozostają niestabilne, a zyski często nie nadążają za rosnącymi wydatkami. Do tego dochodzą wysokie raty kredytów oraz niepewność związana z przepisami i polityką rolną. – W warunkach pogorszenia makroekonomicznego – takich jak wzrost kosztów produkcji, kredytów czy spadek cen skupu – ta grupa jako pierwsza może przesunąć się w stronę ocen negatywnych – podkreśla Adrian Parol.

Raport pokazuje też ogromne rozwarstwienie polskiego rolnictwa. Jedynie 9,1 proc. gospodarstw określa swoją sytuację jako bardzo dobrą. To właśnie ta grupa posiada środki na rozwój, inwestycje i budowanie finansowych rezerw. Kolejne 27,5 proc. ocenia swoją sytuację jako raczej dobrą, choć również tam pojawiają się okresowe problemy z płynnością.

Źródło: Portal Rolniczy
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...